-
JESIENNE BURSZTYNY
Jesienne bursztynySpadające z drzewaZastygłe krople lataW kolczastym kaftanieGdzie słońce składałoPromień po promieniuA rosa poiłaKroplą i uśmiechemWeź kasztan do ręki Pocałunek dla Ciebie MAREK ŻÓŁTOWSKIPoznań 1995
-
Deszcz
·
Kiedy spadniePierwszy deszcz wiosennyWyzbędę się trosk i zmartwieńSłońce rozbłyśnieA w sercu zakwitną konwalieKiedy spadniePierwszy deszcz wiosennyNiebo rozjaśni się dla mnieSpostrzegę miłośćZanurzę się w niej jak w wannieOdetchnę z ulgąZ pierwszym powiewem wiatruWłosy odgarnę jak liścieI wejdę z uśmiechemW to nowe życieGdzie jasno jest i przejrzyście ALEKSANDRA KOSIŃSKA
-
Zapiski z rejsu dookoła świata. Cz. IX – powrót do domu
·
Ocean Indyjski był gładki jak toń jeziora w bezwietrzny dzień, podobnie Morze Czerwone, na które wpłynęliśmy pełni obaw. Dwa tygodnie wcześniej piraci porwali tam załogę polskiego statku „Bolesław Chrobry”- jej los był nieznany. Szczęśliwie zacumowaliśmy na redzie Suezu. Mając kilkanaście godzin do dyspozycji postanowiliśmy w kilka osób udać się na zwiedzanie Kairu. Przez radio wezwaliśmy
-
Polski Neptun na Helu
·
15 sierpnia 2020 r. odbyła się na Helu wspaniała uroczystość odsłonięcia rzeźby Neptuna w obecności przedstawicieli władz Polski, zaproszonych gości z Włoch, a także przedstawicieli Związku Rodu Żółtowskich.Rzeźba Neptuna na Helu jest wzorowana na posągu Neptuna z Bolonii – która oczarowała autora.Arkadiusz Żółtowski z Płocka spełnia swoje marzenie i nad polskim morzem stawia posąg rzymskiego
-
Marzenie
·
Chciałabym słyszeć szum oceanu, Wyciągać ręce ku tęczy, Móc przejść przez życie z pełnym uśmiechem Głowy bólem nie męczyć. Chciałabym gasić świece wieczorem, Zaciągać ciężkie kotary, Nie dzielić Ciebie ze światem okrutnym, Miłość skrywać wspaniałą. Dotknij mnie lekko, rzęsą o rzęsę Tchnij we mnie życie na nowo. Oddam Ci siebie w zwiewnej sukience I z
Najnowsze komentarze
Pochodzę z rodu zoltowskich z Mazowsza.moj pradziadek walczył z bolszewikami izmarll na zesłaniu.moj dziadek walczył z caratem był wieziony potem…
Moja babcia za Pannę nazywała się Żółtowska Stefania ur 30.091923 r zm07.06.1967 ,po mężu Maślińska
W 1839 r. w Królestwie Polskim zostało potwierdzone szlachectwo Tomaszowi Żółtowskiemu h. Ogończyk, synowi Stanisława i Kunegundy Ośmiałowskiej, a praprawnukowi…
mega historia, fajnie jak pasja do gór przekazywana z pokolenia na pokolenie, aż chce się ruszyć w trasę teraz


Mieszkałam u (Buni) Ireny Bnińskiej w Poznaniu.