-
JESIENNE BURSZTYNY
Jesienne bursztynySpadające z drzewaZastygłe krople lataW kolczastym kaftanieGdzie słońce składałoPromień po promieniuA rosa poiłaKroplą i uśmiechemWeź kasztan do ręki Pocałunek dla Ciebie MAREK ŻÓŁTOWSKIPoznań 1995
-
MARZENIE
·
Chciałabym słyszeć szum oceanu, Wyciągać ręce ku tęczy, Móc przejść przez życie z pełnym uśmiechem Głowy bólem nie męczyć. Chciałabym gasić świece wieczorem, Zaciągać ciężkie kotary, Nie dzielić Ciebie ze światem okrutnym, Miłość skrywać wspaniałą. Dotknij mnie lekko rzęsą o rzęsę Tchnij we mnie życie na nowo. Oddam Ci siebie w zwiewnej sukience I z
-
Życzenia Świąteczne
·
Niech Święta Wielkanocne przyniosą nadzieję na lepsze jutro i miłość w sercach. Życzymy wesołych, zdrowych, szczęśliwych świąt, kolorowych pisanek i wesołego śmigusa- dyngusa. Prezes Związku oraz członkowie zarządu
-
UZDRAWIAJĄCA MOC ŚWIĄTECZNEJ KARTKI
·
Wiosna otula nas płaszczem z kwiatów, znak, że Wielkanoc nadchodzi. W serca wstępuje radość, nadzieja a smutek wraz z zimą odchodzi. Dzieląc się jajkiem w te piękne święta, życzymy samych radości. Niech będzie zdrowie, niech będzie szczęście. Dobrobyt niech u Was zagości. Teksty w podobnym tonie i treści można zaleźć na kartkach świątecznych. Ten ułożyłyśmy
-
ODESZLI
·
11 stycznia 2023 roku zmarła śp. NATALIA ŻÓŁTOWSKA ze Skierniewic urodzona 27 lipca 1932 roku w Warszawie. Pochowana została w Skierniewicach na cmentarzu komunalnym 13 stycznia br. Wyrazy współczucia Jarosławowi, Jolancie i Rafałowi oraz pozostałej rodzinie składają, Prezes Związku Rodu Żółtowskich oraz członkowie zarządu.
Najnowsze komentarze
Pochodzę z rodu zoltowskich z Mazowsza.moj pradziadek walczył z bolszewikami izmarll na zesłaniu.moj dziadek walczył z caratem był wieziony potem…
Moja babcia za Pannę nazywała się Żółtowska Stefania ur 30.091923 r zm07.06.1967 ,po mężu Maślińska
W 1839 r. w Królestwie Polskim zostało potwierdzone szlachectwo Tomaszowi Żółtowskiemu h. Ogończyk, synowi Stanisława i Kunegundy Ośmiałowskiej, a praprawnukowi…
mega historia, fajnie jak pasja do gór przekazywana z pokolenia na pokolenie, aż chce się ruszyć w trasę teraz

Mieszkałam u (Buni) Ireny Bnińskiej w Poznaniu.