Herb Związek Rodu Żółtowskich - Kwartalnik
Nr 6-8, edycja elektroniczna Skierniewice, październik 1994 - czerwiec 1995
« Poprzednia strona Związek | Kwartalnik | Archiwum Kwartalnika | Biblioteka | Redakcja | Wyszukiwanie | Spis treści numeru Następna strona »

Jerzy Żółtowski

Czacz - dane z akt kościelnych parafii

Wieś Czacz pod Śmiglem jest gniazdem rodziny wielkopolskiej Czackich, herbu Świnka. W 1536 r. należał Czacz do Jana Czackiego, zwanego Ciołek (dietus Cyołek), o czym wspomina archiwum grodzkie, poznańskie. Anna z Czackich Gajewska wniosła ją, jako wiano, w dom Gajewskich na początku XVII w.

W połowie XVIII w. przeszedł Czacz w ręce Szołdrskich. Później staje się własnością Żółtowskich.

Kościół parafialny w Czaczu wybudowali z pewnością Czaccy, nie wiadomo atoli kiedy. Istniał on już w pierwszej połowie XV w., ponieważ w aktach biskupich w archiwum konsystorskim w Poznaniu wspominano o nim po 1448 r. Sam kościół posiadał w czasie wizytacji biskupa Gnińskiego w 1683 r. dokument z 1454 r. na jedną grzywnę z dóbr Zielencina.

Anna z Czackich Gajewska nadała kościołowi nową erekcję, która jest oblatowana w księgach konsyst. pod rokiem 1631.

Po wizytacji Happa w 1610 r. napisano: "Wieś Czacz ma kościół parafialny, starożytny, murowany (antiqus murata), poświęcony na cześć św. Michała Archanioła. Bądź atoli, że był za szczupłym, bądź też, że spłonął w pożarze lub innym jakim przypadkiem, runął".

Wojciech z Błociszewa Gajewski, herbu Ostoja, kasztelan rogoziński, ówczesny dziedzic Czacza, wzniósł w miejsce jego w 1653 r. nowy kościół także z cegły palonej i postawił nowe mieszkanie dla plebana. Nową tę świątynię, w stylu barokowym zbudowaną, poświęcił w 1668 r. Marian Kurski, biskup enneński, archidiakon pszczewski.

W 1682 r. Apolinara z Opalińskich Gajewska, kasztelanowi rogozińska, przybudowała do kościoła wieżę z palonej cegły o dwóch "perspektywach", pokrywszy ją miedzią. Wieża nie była jeszcze dokończona w czasie wizytacji biskupa Gnińskiego 1683 r., jak się to okazuje z następujących słów tejże wizytacji : "Kościół w Czaczu jest parafialnym, murowanym, pięknym i w dobrym stylu zbudowanym, wieżę ma niedokończoną, która jednakźe, spodziewać się można po pobożności kolatorki, wkrótce ukończoną będzie; toż samo kościół, w wielu miejscach już się rujnujący, naprawionym zostanie. Kolatorami są: urodzona Apolonia Gajewska, kasztelanowi rogozińska i jej synowie, Łukasz i Franciszek".

W 1798 r. wreszcie Wiktor Szołdrski, ówczesny dziedzic Czacza, wymurował chór, ołtarze i ambonę, poprawił organy, wewnątrz kościół wybielił i bogato "najlepszym złotem" ozdobił, "dach przelożył", pokrył kopułę na wieży przez wiatr zdartą nową miedzią, a w 1818 r. znaczną "część muru około cmentarza wystawił, zegar na wieży wyporządził i tarcz nową na nim zrobić kazał". Postawił dla plebana dom murowany i inne budynki. Innych pamiątek po tym najbogatszym w swoim czasie i w tych stronach obywatelu nie pozostało. Sam Wiktor Szołdrski "wskutek nierządności i marnotrawstwa, doczekawszy się sędziwych lat, zmarł ubogi". Kościół Czacki posiada księgi metrykalne aż od 1598 r.

W wielkim ołtarzu znajduje się bardzo cenny obraz Matki Boskiej Szkaplerznej, dzieło wschodniego malarza, o czym świadczy mały grecki krzyż - wiek XV. Przy konserwacji odnaleziono w 1948 r. ślady postaci ruskiego władyki pod obecnym świętym Wojciech Gajewski, budując kościół, kazał przemalować obraz, wmalowując w miejsce satrapy postać św. Szymona Stocha, odbierającego z rąk Matki Boskiej sukienkę szkaplerzną i umieszczając w ręce Dzieciątka Szkaplerz Święty. U dołu kazał wymalować swą postać w delii szlacheckiej, a nad nim panoramę ówczesnego Czacza. Obraz w tej postaci nosi datę 1654 r. Z pierwotnego obrazu najlepiej zachowało się Dzieciątko Jezus i zawój Bogarodzicy finezyjnie wykonany przez nieznanego artystę o inicjałach O.S. z greckim krzyżem. Na dole jest herb rodu Gajewskich, Ostoja.

W zapisie historycznym kościołów, kaplic i szkółek parafialnych, Józefa Łukasiewicza, wydanym w Poznaniu 1859 r., wspomniano także o szkole i szpitalu w Czaczu. Wizytatorzy z 1672-1683 tak wspominają: "Pleban utrzymuje organistę, który zarazem pełni obowiązki rektora szkoły, zamieszkując dom rektora szkoły, stojący naprzeciwko szpitala. Do domu rektora szkoły należały ogród i mała łączka". "Przy kościele znajduje się szpital obok drogi publicznej, o jednej izbie ogrzewanej i trzech komorach, nie ma żadnego zgoła uposażenia. Mieszka w nim czterech ubogich, utrzymujących się z jałmużny".

1968 r.


« Poprzednia strona Początek strony Następna strona »