|
|
Związek Rodu Żółtowskich - Kwartalnik | |
| Nr 53-54, edycja elektroniczna | Skierniewice, marzec 2009 | |
| « Poprzednia strona | Związek | Kwartalnik | Archiwum Kwartalnika | Biblioteka | Redakcja | Wyszukiwanie | Spis treści numeru | Następna strona » |
9 października 2008 r. urodziła się moja córka Aleksandra. Ciekawi mnie, jak zmieni się nasze życie, co nowego wprowadzi w naszym życiu ta mała, nowa istotka.
Myślałem, jak postępować, żeby zasłużyć na miłość i szacunek swego dziecka. Wychowywać dziecko, tzn. wspierać je w ciągłym rozwoju, wpajając najważniejsze wartości. Rozwój zdolności dziecka następuje stopniowo. Więź emocjonalna między dzieckiem a rodzicem jest istotną, konieczną relacją, którą trzeba nawiązywać od samego początku. Im dziecko starsze, tym trudniej nawiązać odpowiednie stosunki między ojcem a dzieckiem. Rola ojca powinna się rozwijać zaraz po urodzeniu się dziecka. Pomoc i współudział w pielęgnowaniu niemowlęcia oraz wsparcie psychiczne dla matki dziecka, szczególnie w okresie okołoporodowym, kiedy nieraz matkę ogarniają lęki i przejściowe depresje, jest bardzo istotna. Muszę więc uczestniczyć w pielęgnowaniu dziecka, co pozwoli mi sprawiedliwie ocenić wkład żony w budowanie życia rodzinnego. Ja jako ojciec zamierzam często przebywać ze swoją córką już od wczesnego dzieciństwa i wykonywać czynności tradycyjnie uważane kiedyś za kobiece. Wpływa to na pełniejsze powiązanie emocjonalne między ojcem a dzieckiem.
Muszę więc zacząć od wpajania małej Oleńce takich przyzwyczajeń, które nie staną się później przeszkodą w ćwiczeniu woli i zdolności, aby uczyła się panować nad swoimi kaprysami, uczyła się posłuszeństwa prawom życiowym oraz zwyczajom, które posłużą jej za fundament ku dalszemu wysiłkowi władz umysłowych i moralnych.
Po doznaniach czysto zmysłowych przychodzi czas na uczucia. Muszę więc tak postępować, aby dziecko weszło w kontakt ze światem zewnętrznym, poznało go w jego materialności i nauczyło się różnorodności przedmiotów, z których on się składa. Będziemy więc musieli rozwinąć u Oleńki pewne cechy mające wartość moralną, jak porządek, dokładna obserwacja rzeczywistości, wytrwałość w przedsięwziętych pracach, dostosowanie wysiłku do przewidzianego celu.
W późniejszym okresie nadchodzi czas pytań. Dziecko zdobywa umiejętności rozumowania i osądu, ogólnie mówiąc inteligencji. Wówczas Ola będzie zadawać pytania "dlaczego", "po co" i "jak". Będzie szukać rozumienia otaczającego ją świata i bacznie obserwować. Będzie próbować rozwiązać wszelkie tajemnice, stawiając pytania. To od przekazania informacji, odpowiadania na zadane pytania zależeć będzie rozwój intelektualny mojego dziecka. Muszę być jej nauczycielem, uczyć pisania, gier, rysowania, uczyć dobra, poznawania życia, świata. Wówczas Oleńka będzie wybierać to, co dobre, będzie rozróżniać dobro od zła, pozna świat wartości. Niemniej jednak wychowanie dziecka nie kończy się z chwilą, kiedy nauczy się ono posługiwać własnym rozumem. Zarówno dziecko, jak i dorosły człowiek mogą być bardzo inteligentne. Mogą jednak wykorzystywać tę zaletę zarówno dla zaspokajania swych namiętności i wprowadzania w błąd innych, jak i dla dobra siebie i ogółu. Muszę więc tak wychować swoją córkę, aby umiała w przyszłości opanować swoje namiętności za pomocą rozumu i sumienia. Jestem osobą, którą charakteryzuje czułe i opiekuńcze nastawienie do dziecka. Będzie to miało wpływ na ukształtowanie się w Oleńce dużej odporności na pokusy, postaw altruizmu, ułatwi rozwój uczuć wyższych. Rodzice powinni świecić przykładem, wymagać od siebie, ale wymagać też od dziecka, będą wtedy wzorem dla swojej pociechy.
Wspólne spędzanie czasu, zarówno wolnego, jak i w pracach domowych jest bardzo ważne dla dziecka. Wspólne rodzinne posiłki, rozmowy, słuchanie dziecka, co mówi, czytanie mu, rozwija jego wyobraźnię i rozwija intelektualnie. Podtrzymywanie tradycji rodzinnych i zwyczajów, wpajanie wartości sprawi, że dziecko będzie do nich wracać. Trzeba mówić "przepraszam", "dziękuję", "proszę" - dziecko zapamiętuje zachowania rodzica.
Należy dziecko pogłaskać po główce, pochwalić, gdy jest grzeczne. Ale tata też musi skarcić, gdy dziecko zrobi przykrość rodzicom.
Jeżeli chodzi o postawę wychowawczą, to właśnie ojciec powinien odznaczać się większą stanowczością i surowością. Dziecko musi wiedzieć, co źle zrobiło. Kiedy zostanie skarcone za przewinienie, zapamięta to i już nie będzie tego czynić ponownie. Jest to pewna metoda wychowawcza. Wzajemne zrozumienie i pozytywny związek uczuciowy między ojcem a dzieckiem mają też fundamentalne znaczenie dla rozwoju umysłowego dziecka, podczas gdy nadmierna surowość, połączona ze skłonnością do przesadnego kontrolowania, wpływa na obniżenie poziomu osiągnięć szkolnych dzieci. Brak postawy opiekuńczej u ojca wpływa na dziecko gorzej niż jego nieobecność w domu.
Mam świadomość, że rola ojca nigdy się nie kończy. Chcę aby dziecko zawsze mi ufało, powierzało swoje tajemnice. Żebym był dla córki nie tylko ojcem, opiekunem, wychowawcą, ale i przyjacielem, na którego może zawsze liczyć, który dobrze doradzi.
Rodzic powinien być zawsze blisko swojego dziecka. Dotyk, przytulanie, pocałunki odgrywają ważną rolę w nawiązaniu prawidłowych więzi rodzinnych. Dziecko tego potrzebuje, wymaga uwagi, bliskości, bezpieczeństwa. Potrzebny jest mu kontakt z rodzicami. Potrzebna więc jest bliskość z dzieckiem i trzeba znać potrzeby dziecka. Obserwować i odpowiadać na jego potrzeby. Udział ojca w procesie wychowania jest czynnikiem wprowadzającym w atmosferę domową element ładu i systematyczności, konsekwencji i wytrwałości. Są to cechy niezmiernie ważne we wdrażaniu dzieci do przestrzegania zasad moralnych, a także w procesie wychowania religijnego. W wielu rodzinach ojciec jest nadal autorytetem wychowawczym.
Dziecko bacznie obserwuje swego ojca i relacje między nim a matką. Córka obserwując ojca, poznaje, kim jest mężczyzna. Sposób bycia ojca wytwarza pogląd dziewczynki na temat mężczyzn i ma wpływ na dalsze jej losy oraz relacje dziewczyna-chłopak. Dziewczyna dobiera sobie chłopca według wzorca ojca. Najlepiej jeśli to będzie wzór cnót i wartości. Dziecko nabiera zachowań swojego rodzica i jaki przykład mu damy, takie wartości będzie reprezentowało. Tak będzie postępować na co dzień w stosunku do rówieśników i innych osób. Jeśli dziecko widzi, że ojciec kocha jego matkę, jest szczęśliwe. Dziecko wówczas wie, że jest też kochane przez ojca. Kiedy Aleksandra podrośnie, będzie chciała się spotykać z koleżankami, kolegami i w końcu z chłopakiem, ojciec będzie nadal dla niej autorytetem, do którego będzie mogła się zwrócić o pomoc z trudnymi sprawami, z zapytaniem, jaką podjąć decyzję.
Współczesny model rodziny ma być oparty na partnerstwie i przyjaźni, ku którym powinna zdążać przemiana relacji między rodzicami a dziećmi. Zauważa się, że w pewnym sensie autorytet ojca we współczesnej rodzinie zanika, co stanowi zagrożenie dla wychowania dzieci, a w szczególności młodzieży. Wymagany przez dzieci autorytet ojca musi być oparty na jego sukcesach w pracy zawodowej, uznaniu sąsiadów i przyjaciół rodziny, musi być pełen miłości i oddania dla rodziny. Ojciec, chcąc wpływać na pozytywny rozwój społeczny dziecka, musi uczestniczyć w procesie jego wychowania, reprezentując pozytywne wartości społeczne.
Wzajemne relacje między rodzicami i rodzicami a dzieckiem są bardzo ważne dla prawidłowego wychowania i rozwoju emocjonalnego dziecka. Jak nie ma miłości, to co dalej?... Tak mało zostaje dziecku... Czuje się ono odrzucone, zawiedzione. Wali mu się świat i może zboczyć z drogi i popełnić wiele błędów. Później może tego żałować, ale jest już za późno na naprawienie skutków swego postępowania. Dlatego też wtedy ojciec musi być światłym doradcą, stróżem przed złym czynem, dodawać odwagi, otuchy oraz trzymać rękę na pulsie, aby podjąć odpowiednie kroki i uchronić swoje dziecko przed trudnościami, kaprysami losu i jego skutkami. Potrzebne są ograniczenia, nie można na wszystko pozwalać. Może to przyczyni się do refleksji dziecka nad jego postępowaniem, że źle robi i dlatego rodzice mu zabraniają. Trzeba wartościować swoje postępowanie. Co jest ważniejsze, jakie są priorytety. Tego trzeba nauczyć dziecko. Podejmować próby rozwiązania problemu wspólnie z dzieckiem, aby pomóc w podjęciu decyzji o odpowiednim zachowaniu się w danej sytuacji. U nastolatków występuje niechęć, bunt, zafascynowanie subkulturami. Tak trzeba postępować, aby bezproblemowo dziecko wróciło do normalności. Dziecko potrzebuje dwojga rodziców dla prawidłowego rozwoju. Matka zapewnia miłość, opiekę. Ojciec przede wszystkim poczucie bezpieczeństwa i utrzymanie rodziny. To na rodzicach spoczywa obowiązek wychowania dziecka. Tworzy się wówczas harmonia rodzinna.
Mam za zadanie zapewnić Oli spokojne dzieciństwo, podstawowe potrzeby materialne i emocjonalne, odpowiednie wykształcenie, start w dorosłe, samodzielne i godne życie, zdobycie pozycji społecznej, muszę wpajać zasady honoru, patriotyzmu, dobrych obyczajów i manier, poszanowania rodziny, zasady wiary katolickiej i prawdziwej godności człowieka.
Muszę kształtować sumienie dziecka, czyli budzić w nim wolę ciągłego doskonalenia się, pragnienia bycia doskonałym, jak doskonały jest Bóg, który dał życie mojej córce.