|
Związek Rodu Żółtowskich - Kwartalnik
|
|
Nr 40-41, edycja elektroniczna
|
Skierniewice, maj 2005
|
Marek Żółtowski
Bez Ciebie...
I nagle czas się zawalił...
Runął...
Rozpadł się na pył,
na proch
Nie ma ziemi, nie ma kwiatów
Nawet horyzont znikł
jak bańka mydlana
I nieprawda, że po nocy
jest dzień,
że najpierw świta, a potem
słońce wschodzi...
Zabrakło Ciebie
To jak muzyka bez dźwięku,
światło bez blasku
i powietrze nie pachnie
a cisza coraz głębsza
aż do bólu...
Już nic nie jest tak...
Panie mój...
- abym usłyszał...