|
|
Związek Rodu Żółtowskich - Kwartalnik | |
| Nr 30-31, edycja elektroniczna | Skierniewice, lipiec-grudzień 2002 | |
| « Poprzednia strona | Związek | Kwartalnik | Archiwum Kwartalnika | Biblioteka | Redakcja | Wyszukiwanie | Spis treści numeru | Następna strona » |
Kronika redagowana jest na podstawie informacji nadesłanych do Wydawnictwa.
KAZIMIERA ŻÓŁTOWSKA, córka Władysława i Marty z Hińców małżonków Żółtowskich, ur. 21.2.1915 w Dobrzejewicach, zm. 15.10.2001 w Toruniu. Żyła dla rodziny, kochała ludzi i świat- ten mały, najbliższy, szary. Pogrzeb odbył się na cmentarzu parafii NMP przy ul. Gałczyńskiego w Toruniu.
KAZIMIERZ ŻÓŁTOWSKI, syn Edmunda i Zofii z Wojdeckich małżonków Żółtowskich, wnuk Juliana i Marianny z Osieckich, obywateli ziemskich, urodził się 28.7.1913 w Antoniewie-Wiktorynie k. Kutna, zm. 6.2.2002 w Kutnie. Żołnierz WP, ppor. AK ps. Szabelka. Pracownik PKP, działacz środowiska kombatanckiego. Pogrzeb na Cmentarzu Łąkoszyńskim w Kutnie.
KRYSTYNA ŻÓŁTOWSKA z domu TOMALA, córka Józefa i Marii z Kaszyńskich, wdowa po Andrzeju Marii Żółtowskim ze Słupów, ur. 18.1.1920 w Łodzi, zm. 11.12. 2001 w Łodzi, pochowana na cmentarzu przy ul. Ogrodowej.
REGINA FELNER z ŻÓŁTOWSKICH, córka Edmunda i Zofii z Wojdeckich, wnuczka Juliana i Marianny z Osieckich, obywateli ziemskich, ur. 8.2.1917 w Antoniewie-Wiktorynie k. Kutna, zm. 18.11.2001 w Warszawie. Była dobrym duchem rodziny, kochana przez wszystkich. Pochowana została na Cmentarzu Łąkoszyńskim w Kutnie.
JERZY GRZEGORZ ŻÓŁTOWSKI, syn Jana i Ludwiki z Ostrowskich, z Czacza, ur. 12.7.1911 w Czaczu, zm. 29.8.2002 w Rowdon, w Kanadzie. Absolwent Wyższej Szkoły Leśnej we Francji. Z piękną kartą działalności w czasie wojny na terenie Lubelszczyzny. W trudnej walce o byt świecił przykładem w kraju i na emigracji. Zawsze prawy, odpowiedzialny i wszystkim życzliwy. Oddany Polsce, społeczeństwu i rodzinie. Pogrzeb odbył się 4.9.2002 w Montrealu.
EUGENIA ŻÓŁTOWSKA z domu ZUP, ur. 17.7.1904 w Gostyninie, zm. 17.3 2002 w Łodzi. Pogrzeb odbył się na cmentarzu rzymskokatolickim przy ul. Szczecińskiej w Łodzi.
Rafał z Korycina
***
Są takie miejsca,
Z których już się nie odchodzi!
Miejsca zadumy, refleksji i spokoju,
Pozostania w wieczności.
Nic tam nie żyje i nic się nie rodzi,
A jedynie w ciszy i pokoju
Spoczywają ich kości!
Skończył się czas
Ziemskich wędrówek.
Zostało miejsce stałe,
Gdzie czasami następcy
Przychodzą, by głosić im chwałę!
Dla nich światło i chryzantema
Rozświetla ponury cień
I tak się chce, by zawsze tak było
Jak w ten Zaduszny dzień!
Pamiętajmy,
że na wielu cmentarzach w kraju
i za granicą
spoczywają prochy naszych przodków.
Nie zapomnijmy zapalić im światła.