Herb Związek Rodu Żółtowskich - Kwartalnik
Nr 24, edycja elektroniczna Skierniewice, kwiecień 2001
« Poprzednia strona Związek | Kwartalnik | Archiwum Kwartalnika | Biblioteka | Redakcja | Wyszukiwanie | Spis treści numeru Następna strona »

Zofia Jancewicz

Co mi dała pielgrzymka do Italii

Udając się na pielgrzymkową wycieczkę do Italii, myślałam, że wiem co nieco o tym kraju, a przede wszystkim o Rzymie. Jak się miało wkrótce okazać, była to wiedza papierowa, wiedza z oddali.

Zanurzenie w Italię, choćby tylko błyskawiczne otarcie się o jej historię i kulturę, pozwoliło mi autentycznie poczuć oddech dalekiej przeszłości i teraźniejszości tego kraju.

Mojemu pielgrzymowaniu towarzyszyła nieodłącznie świadomość, że dane mi jest chodzić po ziemi, na której pierwsi chrześcijanie oddawali życie za wiarę (Colosseum), ziemi "memento", gdzie człowiek przekonał się, że "nie zna dnia ani godziny" (Pompeje); ziemi, która wydała tytanów intelektu i sztuki (Michał Anioł Buonarroti, Leonardo da Vinci, Dante Alighieri); ziemi, której syn uczył swoim życiem, jak kochać Stwórcę, człowieka, ptaki i wszelkie stworzenie (św. Franciszek z Asyżu); ziemi, której córa pisała do wielkich tego świata o konieczności reform w dążeniu do doskonałości (św. Katarzyna Sieneńska); ziemi, na której żołnierze polscy walczyli i ginęli "za wolność naszą i waszą" (Monte Cassino).

Nasuwało się nieustannie pytanie, jak ta ziemia mogła stworzyć i może pomieścić tyle piękna, tyle cudów a obecnie tylu pielgrzymów.

Uwieńczeniem piękna i cudów Italii jest bazylika Św. Piotra w Rzymie z jej Pietą Michała Anioła. Właśnie na placu Św. Piotra, w ramionach wspaniałej Bazyliki, dane mi było uczestniczyć w Mszy św., celebrowanej przez Jana Pawła II, papieża Polaka, z okazji Jubileuszu Rodzin w dwutysiąclecie chrześcijaństwa.

Intensywny deszcz padał przez cały czas liturgii. Nie wszyscy uczestnicy mieli parasole. Obok mnie moknął trzymając drzewce transparentu, zawsze uśmiechnięty i zawsze ciekawy świata Michał Żółtowski. Pomyślałam sobie - to szczególna łaska móc uczestniczyć w tej pięknej liturgii w strugach deszczu. "Oto radość doskonała" powiedziałby Biedaczyna z Asyżu.

Na drugi dzień, w poniedziałek, wielka nagroda! W Auli Pawła VI 9-tysięczny gwar i śpiew. Pojawia się i udziela audiencji Jan Paweł II! Delegacja Rodu Żółtowskich wręcza votum rodzinne.

Podczas tych dni przeżyłam dwa szczególnie wzruszające momenty: pierwszy - gdy zobaczyłam Ojca Świętego, wspartego na lasce, wchodzącego powoli do Auli Pawła VI, drugi - na widok Piety Michała Anioła w bazylice Św. Piotra.

Pielgrzymkowa wycieczka do Italii w Roku Jubileuszowym była przede wszystkim skromnym hołdem dla Następcy św. Piotra. Jednocześnie dostarczyła mi wiele wzruszeń poznawczych, wzbogaciła mnie o nowych przyjaciół i natchnęła do ponownego, dłuższego pielgrzymowania do Watykanu, Rzymu i całej ziemi włoskiej.


« Poprzednia strona Początek strony Następna strona »